Falstart
Jak to czasem (a nawet często) w życiu bywa, nasze plany się nie udają. Tak i jest w przypadku tego bloga. Plany, zamiary były wielkie, wyglądało jakby miało się udać, ale... klops.
Ale to nie powód do zmartwień! Okoliczności, w jakich przyszło nam żyć, sprzyjają rozwijaniu swoich pasji, próbowaniu czegoś nowego, dlatego mimo że minęły dwa lata od założenia tego bloga, podejmuję jeszcze jedną próbę prowadzenia go regularnie.
Dlaczego, tak właściwie? Wydaje się, że taka forma wyrażania siebie może pomóc mi się rozwinąć. Lubię czytać, malować, robić zdjęcia, kiedyś lubiłam też pisać, brakuje mi tylko powodu i motywacji by to wszystko robić (no, może poza czytaniem). Internet daje możliwość dzielenia się swoimi dziełami z szerokim gronem, co zwiększa szansę na bycie docenionym przez kogoś, co jest świetną motywacją.
Tak więc, w kapciach i ciepłych skarpetach, zaczynam swoją przygodę na nowo.
Cele na ten tydzień:
- nadrobić wyzwanie Niebałaganki - wpadłam na nie dopiero w tym tygodniu
- zrobić listę postów, które siedzą mi w głowie, bo inaczej o nich zapomnę
- zdjęcia! zdjęcia na bloga!
To tyle na dziś. Zacznijmy spokojnie
Buziaki!

Komentarze
Prześlij komentarz